#562 – przyczajony tygrys

Pamiętasz odcinek o cierpliwości? Trzeba czekać na to, na tamto. Ale samo czekanie nie wystarczy. Nie chodzi o to aby czekać dla samego czekania, ale żeby znaleźć ten odpowiedni moment. I uderzyć lub zrobić unik. Najważniejsze jest to by rozpoznać, że to właśnie teraz. Już. I nie myśleć, wahać się czy cofać w połowie ruchu. … Czytaj dalej #562 – przyczajony tygrys

Pamiętasz odcinek o cierpliwości? Trzeba czekać na to, na tamto.

Ale samo czekanie nie wystarczy. Nie chodzi o to aby czekać dla samego czekania, ale żeby znaleźć ten odpowiedni moment. I uderzyć lub zrobić unik. Najważniejsze jest to by rozpoznać, że to właśnie teraz. Już. I nie myśleć, wahać się czy cofać w połowie ruchu. Lecącego do celu tygrysa już nic nie jest w stanie powstrzymać. To ten jeden niepowtarzalny moment, na który czekałeś. Nie przegap go bo wszystko będzie stracone.

#560 – Jeśli …

Jeśli. Jeśli. Jeśli coś pójdzie nie tak? To pójdzie. Bądź na to przygotowany. Pamiętaj, że masz planować na ciężkie czasy, na tą trudną ścieżkę. Po to są szalupy koła ratunkowe, gaśnice, koła zapasowe, czy zapasowe hamulce i spadochrony. Zazwyczaj pójdzie dobrze, ale raz na jakiś coś się nie powiedzie. Tak jak Titanic. Raz się nie … Czytaj dalej #560 – Jeśli …

Jeśli. Jeśli. Jeśli coś pójdzie nie tak? To pójdzie. Bądź na to przygotowany. Pamiętaj, że masz planować na ciężkie czasy, na tą trudną ścieżkę. Po to są szalupy koła ratunkowe, gaśnice, koła zapasowe, czy zapasowe hamulce i spadochrony. Zazwyczaj pójdzie dobrze, ale raz na jakiś coś się nie powiedzie. Tak jak Titanic. Raz się nie powiodło i już. Klops. Kicha. TRAGEDIA dla wielu ludzi. Dlatego zakładaj też gorsze warianty i nie daj się zaskoczyć. Bo liche nie spało i nie śpi. I nie będzie spało. A uderzy właśnie wtedy jeśli nie będziesz przygotowany.

#599 – Dobro wraca

Dzisiaj słuchałem słów księdza. Na mszy. Że dobro wraca. Że dziękuje mojej cioci za pomoc charytatywną, za uśmiech i wsparcie innych za pogodne usposobienie i życzliwość. Za całe jej życie. To był jej pogrzeb. Zginęła tragicznie, na przejściu dla pieszych, bo ktoś cofał samochód i na nią najechał. Dobro wraca. Pewnych rzeczy nie sposób objąć … Czytaj dalej #599 – Dobro wraca

Dzisiaj słuchałem słów księdza. Na mszy. Że dobro wraca. Że dziękuje mojej cioci za pomoc charytatywną, za uśmiech i wsparcie innych za pogodne usposobienie i życzliwość. Za całe jej życie. To był jej pogrzeb. Zginęła tragicznie, na przejściu dla pieszych, bo ktoś cofał samochód i na nią najechał. Dobro wraca.

Pewnych rzeczy nie sposób objąć przyziemnym człowieczym rozumem.

Ciociu dziękuję za to kim byłaś i za to wszystko czego można się było od ciebie nauczyć.

#598 – popatrz na siebie

Musisz czasem na siebie popatrzeć obiektywnie, albo subiektywnie – z różnych możliwych punktów widzenia, ale na pewno nie ze swojego własnego. Dlaczego? Bo ty siebie widzisz zupełnie inaczej niż inni. Dlaczego? Bo widzisz w swojej głowie jedynie projekcję tego jak siebie sobie sam wyobrażasz. Dźwięk, obraz, myśli, zachowanie…. To jak cię widzą i słyszą znacznie … Czytaj dalej #598 – popatrz na siebie

Musisz czasem na siebie popatrzeć obiektywnie, albo subiektywnie – z różnych możliwych punktów widzenia, ale na pewno nie ze swojego własnego. Dlaczego? Bo ty siebie widzisz zupełnie inaczej niż inni. Dlaczego? Bo widzisz w swojej głowie jedynie projekcję tego jak siebie sobie sam wyobrażasz. Dźwięk, obraz, myśli, zachowanie…. To jak cię widzą i słyszą znacznie odbiega od tego jaki jesteś w swojej głowie.

Wydaje ci się jedno – odbierają cię inaczej. Chcesz dobrze – wychodzi źle. Nie robisz nic – mówią że jesteś zajebisty. Różnie to bywa. Różnie i tyle.

Nie rozpaczaj ani się nie ciesz za bardzo. Wszystko przeminie. To co dobre jak i to co złe. Takie jest życie. Nieuchwytne, wyślizgujące się z ręki – przęślizgujące się pomiędzy palcami jak piasek.

 

#597 – odkrywaj te same rzeczy na nowo

Musisz być jak feniks. Musisz być jak dzień i noc. Musisz być jak pory roku.  Musisz nauczyć się czerpać korzyści i przyjemności z niezbędnych powtarzalnych zadań. NIEZBĘDNYCH – te zbędne odrzuć i się nimi ni kłopocz. MINIMALIZM – jest zbawienny jeśli chcesz mieć czas na wszystko. Ale pewnych rzeczy się nie da odrzucić. Pewne czynności … Czytaj dalej #597 – odkrywaj te same rzeczy na nowo

Musisz być jak feniks. Musisz być jak dzień i noc. Musisz być jak pory roku.  Musisz nauczyć się czerpać korzyści i przyjemności z niezbędnych powtarzalnych zadań. NIEZBĘDNYCH – te zbędne odrzuć i się nimi ni kłopocz.

MINIMALIZM – jest zbawienny jeśli chcesz mieć czas na wszystko. Ale pewnych rzeczy się nie da odrzucić. Pewne czynności są niezbędne tu gdzie jesteś akurat. Jeśli więc postanowiłeś tak się spełniać w danej chwili, to przyłóż się do tych żmudnych, czasem prostych, zadań jak by od tego miały zależeć dalsze losy galaktyki – bo tak na prawdę to zależą w mniejszym czy większym stopniu.

#596 – szacuj czas i zasoby

Możesz mieć różne marzenia. Spróbuj i postaraj się przyporządkować im jak zawsze priorytety, ryzyko – prawdopodobieństwo i czas – kiedy możesz je zrealizować. Być może coś co chcesz osiągnąć i jest bardzo ważne i kosztować cię będzie masę, masę wysiłku – może trzeba odłożyć i zrealizować coś innego, a potem dopiero to co chcesz finalnie? … Czytaj dalej #596 – szacuj czas i zasoby

Możesz mieć różne marzenia. Spróbuj i postaraj się przyporządkować im jak zawsze priorytety, ryzyko – prawdopodobieństwo i czas – kiedy możesz je zrealizować. Być może coś co chcesz osiągnąć i jest bardzo ważne i kosztować cię będzie masę, masę wysiłku – może trzeba odłożyć i zrealizować coś innego, a potem dopiero to co chcesz finalnie? Bo będzie 100x łatwiej? A może właśnie dla tego chcesz coś zrobić teraz, bo jest trudno? A kiedyś to będzie łatwe i dostępne dla prawie wszystkich?

Musisz się nad tym sam wewnętrznie zastanowić i pamiętaj – że nie wiesz co i kiedy nastąpi. Świat się zmienia nieustannie. To tak jakbyś chciał 8 września 2001 pojechać do New York i udać się do WTC i miał do wyboru jeden z trzech dostępnych dni zwiedzania o godzinie 8.00 – 10, 11 i 12 września.

Teraz to wydaje się dziwne, ale z punktu widzenia 8 września, wcale takie mogłoby nie być.

#595 – nie rób z igły widły

Nie zajmuj się pierdołami, kiedy ważniejsze rzeczy na głowie. Drobne przeciwności chyba nie powinny cię przerażać aż tak bardzo, mój drogi. Popatrz ile osób mogą powstrzymać, ale ciebie chyba nie? Nie po to tyle walczyłeś, chciałeś, starałeś się, żeby odpuścić, kiedy już jesteś coraz bliżej celu? Twojego celu. Nie mojego, ni innych, nie rodziców, dzieci, … Czytaj dalej #595 – nie rób z igły widły

Nie zajmuj się pierdołami, kiedy ważniejsze rzeczy na głowie. Drobne przeciwności chyba nie powinny cię przerażać aż tak bardzo, mój drogi.

Popatrz ile osób mogą powstrzymać, ale ciebie chyba nie? Nie po to tyle walczyłeś, chciałeś, starałeś się, żeby odpuścić, kiedy już jesteś coraz bliżej celu? Twojego celu. Nie mojego, ni innych, nie rodziców, dzieci, znajomych, rodziny.

To Twoje życie. Ty za nie odpowiadasz i ty sam przed sobą masz się uczciwie i otwarcie rozliczyć.

I nie zapomnij o najważniejszym – masz się w osiąganiu tego celu sam wspierać i zachęcać. Mów do siebie językiem korzyści i zadowolenia. A przeciwności? Dobrze, że są bo to nadaje życiu sens i smak. Zatem do roboty przyjacielu – życie stygnie.

#594 – kolory

Czy kolory mają dla ans znaczenie? Dla niektórych tak, dla innych nie. Ale z punktu widzenia społeczności i kontaktów między ludzkich jak najbardziej tak. Mają kolosalne znaczenie jeśli chodzi o komunikację, budowanie nastroju i wzajemnych relacji. Pamiętaj o tym, to ma znaczenie. Wielkie znaczenie. Pilnuj więc kolorów w komunikacji tak by wpływać na podświadomość odbiorców … Czytaj dalej #594 – kolory

Czy kolory mają dla ans znaczenie? Dla niektórych tak, dla innych nie. Ale z punktu widzenia społeczności i kontaktów między ludzkich jak najbardziej tak. Mają kolosalne znaczenie jeśli chodzi o komunikację, budowanie nastroju i wzajemnych relacji. Pamiętaj o tym, to ma znaczenie. Wielkie znaczenie. Pilnuj więc kolorów w komunikacji tak by wpływać na podświadomość odbiorców zgodnie z zamierzeniami.

 

#593 – głód

Obudź w sobie głód. Właśnie wtedy kiedy czegoś pragniesz. Musisz tego chcieć do szpiku kości. Do końca każdego włosa. Wtedy jest szansa, że zaczniesz to marzenie realizować. Naklejka z marzeniem na lodówce, to nie wszystko, te twoje marzenie musisz poczuć w środku. Musisz go chcieć jak niczego w świecie. Myśleć o nim przez duuuuużo czasu. … Czytaj dalej #593 – głód

Obudź w sobie głód. Właśnie wtedy kiedy czegoś pragniesz. Musisz tego chcieć do szpiku kości. Do końca każdego włosa. Wtedy jest szansa, że zaczniesz to marzenie realizować. Naklejka z marzeniem na lodówce, to nie wszystko, te twoje marzenie musisz poczuć w środku. Musisz go chcieć jak niczego w świecie. Myśleć o nim przez duuuuużo czasu. I wtedy zacznij nad nim pracować. Nieustannie. Samo się nic nie zrobi. Tylko pamiętaj przy tym, że musisz działać z głową, żeby inni cię wspierali a nie rzucali kłody pod nogi. Ludzie są z gruntu rzeczy dobrzy. Pomogą Ci, bo dlaczego by nie? Muszą tylko zrozumieć cel i powód.

#592 – zaskoczenie

Często życie cię zaskoczy. Bardzo często. Częściej niż myślisz. Bo jakby było rzadziej to co to by było za zaskoczenie? Grunt to tak działać i tworzyć by to było zaskoczenie pozytywne. Aby tak się stało musisz cokolwiek wiedzieć o ryzyku i prawdopodobieństwie jego wystąpienia, a z drugiej strony musisz czuwać nad tym co jest znane … Czytaj dalej #592 – zaskoczenie

Często życie cię zaskoczy. Bardzo często. Częściej niż myślisz. Bo jakby było rzadziej to co to by było za zaskoczenie?

Grunt to tak działać i tworzyć by to było zaskoczenie pozytywne. Aby tak się stało musisz cokolwiek wiedzieć o ryzyku i prawdopodobieństwie jego wystąpienia, a z drugiej strony musisz czuwać nad tym co jest znane wcześniej, a nie zwracamy na to należytej uwagi. Pamiętaj licho nie śpi, Trzeba mieć margines błędu, wiarę w ludzi, z zasadą ograniczonego zaufania, ale, ale …

Czasem trzeba zaryzykować… Na tyle bezpiecznie by się dało jakoś jeszcze żyć. jakiś czas, żeby czasem się tych swoich głupot cieszyć.

Jednak nie bądź zbyt zachowawczy i marudząco-mówiący ciągle – „a nie mówiłem?” – to nie o to tu chodzi.