#940 – długa droga

Od początku do końca wiedzie długa droga. Grunt, żeby się nie zniechęcać na żadnym z jej segmentów i odcinków. Na początku ruszysz z kopyta, dowiesz się o rzeczach o jakich nie miałeś pojęcia i dostrzeżesz ogromu zakresu do opanowania.

Później pomału, będziesz przygniatany i spowalniany przez różne elementy, pozornie ze sobą nie powiązane i nie mające ze sobą logicznego związku.

Poprzez dalszą naukę i praktykę poczujesz podskórnie i podświadomie jak, te pozornie niepowiązane zagadnienia łączą się ze sobą poprzez kolejne kostki wypełniającej się układanki. Poczujesz się dużo lepiej, ale okaże się, że to co już wiesz to jedynie jeden z elementów większej całości. Wniesiesz się na wzgórza, z których widać będzie, w miarę opadania mgły niewiedzy, kolejne wyspy nowych pojęć i czynności do opanowania. Schodząc w dół będziesz nabierać szybkości i rozpędu przed kolejnymi, większymi górami.

Po wejściu na którąś z nich, nagle poczujesz jak unosisz się, na skrzydłach przylepionych woskiem. Pamiętaj zatem legendę o Dedalu i Ikarze, byś nie doznał upadku spowodowanego zbyt wielką wiarą we własne siły. Kołuj raczej niżej, badając poprzednie wzgórza i analizując to co już było, byś mógł śmielej, jak albatros poszybować na kolejny, jedynie nieco większy szczyt.

Stąd już niedaleko do przygotowania się do kolejnej wyprawy.

W nieznane?

W nieznane, ale z większym bagażem doświadczeń i wiedzy. Zatem prawie jak Kolumb do Indii….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *