#736 – dostosuj się …

Pamiętasz coś niecoś o ewolucji? To czy to do końca prawda, to trudno wyczuć, ale na pewno z każdej nauki, książki, informacji, plotki czy innego przekazu warto wziąć coś dla siebie. Zatem bierzmy, skoro możemy.

Z tego zakresu wziąłbym dla siebie to, że nie zawsze najlepiej wychodzi na swoje najsilniejszy, ale ten, który potrafi się dostosować. I poprzez to konkretne dostosowanie nie bierzemy biernego aktu budowania wokół siebie muru, ale dzięki obserwacjom, badaniu zmysłami otoczenia i siebie, poprze wykonanie akcji z dostępnych środków, możliwości i łączenia faktów, skierowanie się ku swoim celom i spełnianie swoich marzeń.

Staniesz często przed trudnymi wyborami. Co zrobić, jak i kiedy, żeby było dobrze? Czy nie dowalisz sobie? Czy nie dowalisz innym? A może trzeba znaleźć inny sposób, by uniknąć całego impaktu i skierować go w takim kierunku by zamiast uderzenie miało Cię zniszczyć, było Ci łatwiej?

Są rzeczy o, których nie śniło się filozofom i na pewno zasługujesz na więcej niż Ci się wydaje. Nie czekaj jednak na coś bezczynnie, tylko przestań marudzić i weź się do wesołej roboty. Tak wesołej, bo wszystko co robisz ma w jakimś stopniu sprawiać Ci radość, niezależnie od tego cokolwiek by to nie było i jak będzie Ci ciężko. Dlatego dostosuj swój nastrój, filtry i oczekiwania do tego co chcesz osiągnąć i nie bój się marzyć o różnych rzeczach. A jeśli już marzysz, to zaczynaj wdrażać swoje marzenia w życie – niekoniecznie ze skutkiwm natychmiastowym, ale na pewno z natychmiastowym startem odpowiednio dostosowanych działań.

Życie jest piękne, wesołe i mega satysfakcjonujące. Od Ciebie zależy czy to dostrzeżesz i coś z tym dalej zrobisz ….